Jak w Australii zbudowano domek w stylu Amsterdamu
Spójrz, jak rodzina z Amsterdamu prziveła ze sobą holenderską estetykę na wybrzeżu Australii. Na ich przykładzie opowiadamy, dlaczego szafy tylko przeszkadzają i jak radzić sobie z białym wnętrzem
Właściciele tego domu — małżonkowie Hans i Urszula van Schunhoven oraz ich dwie córki — każdego lata spędzają w Australii. Po pierwsze, zielony kontynent cieszy się słońcem dłużej niż rodzina w Amsterdamie, a po drugie, dzieci zajmują się produkcją mebli i ostatnio otworzyły tutaj drugi sklep.

Hans i Urszula szukali domu, który nie wymagałby dużych inwestycji. Ten okazał się właśnie taki. Do solidnego fundamentu i fasady dołączona była balkonowa terasa i nawet widokowa taras na dachu. Projektu nie zmieniano: kuchnia z salonem, kilka pokoi i dwie łazienki uprościły życie całej rodziny. Jedyną rzeczą, którą zrobili, było odświeżenie domu, pomalowanie w biały kolor zarówno wewnątrz, jak i zewnętrznie.

Wnętrze wykonano bez skomplikowanego projektu i jasnych kolorów. Wszędzie panuje białość w parze z meblami drewnianymi i zawiązanymi.

Może się wydawać, że pomalowanie ścian w biały kolor to najprostsze rozwiązanie, jednak tylko wygląda tak. Biały może być zbyt zimny lub mieć jasno żółte, zielone i nawet różowe odcienie. Dla swojego kottedżu Hans i Urszula wybrali prawidłowy (czysty) — biały śnieżny kolor.


Aby nie musieć długo myśleć o gamie kolorów, rodzina wybrała klasyczne połączenie — biały, szary, czarny. Na przykład na kuchni do białego stołu podbrano czarne krzesła. A w pokoju dla dziewcząt konstrukcja łóżka została wykonana z dwóch kolorów.


Drugim sekretowiczem tworzenia białego wnętrza jest użycie go w połączeniu z meblami drewnianymi i rotangowymi, dywanami, przewiązanymi detale i tekstyliami. Dzięki temu przestrzeń staje się cieplejsza. Taki zestaw wybrały małżonkowie dla siebie.

Rodzina prziveła ze sobą jeszcze jedną holenderską tradycję — nie używanie zasłon. Aby w pokojach było jak najwięcej światła dziennego, w deszczowych Holandii prawie nigdzie nie używano zasłon. W tym domu zasłony są raczej wyjątkiem niż regułą.








