Drewniana chatka z panoramowym szkleniem
Okazuje się, że 90 metrów kwadratowych to bardzo mało miejsca, gdy w kottedżu trzeba pomieścić rodzinę z trzema dziećmi. Dodatkowo dzieci rosną i każdemu z mieszkańców potrzeba więcej przestrzeni.
Family coach i właścicielka kottedżu Claudia postanowiła uratować sytuację i zawołała na pomoc przyjaciółkę-architektkę Marię Marius.

W domku z panoramowym szkleniem i wykończeniem z drewna i kamienia rodzina odpoczywa weekendami. Nie chcieliśmy zasilać małej przestrzeni wieloma szafami, regałami i szafkami, więc Maria zaproponowała wybór miękkiego mebli z wbudowanym magazynowaniem, aby schować część ubrań, przedmiotów codziennego użytku i zabawek.

Dziecięce pokoje zlokalizowano na drugim piętrze: zaprojektowano dla młodszych dzieci łóżka dwuosobowe i wyposażono niewielką pokój zabawowy.

Przede wszystkim mnożenie zadań wymyślili na kuchni. Właśnie tu pojawiła się jedna konstrukcja, z jednej strony zlokalizowany kuchenny wózek, z drugiej – przestrzenne siedzenia do stołu obiadowego, a po bokach miejsca na butelki.
Konstrukcja uzupełniana jest drewnianymi ławkami z miękkimi siedzeniami wzdłuż ściany, żeby pomieścić wszystkich. Dzięki temu Claudia i Maria zaoszczędziły cenny przestrzeń i wizualnie podzieliły strefy salonu i kuchni.

Przeglądając warianty rozwiązań kolorystycznych, przyjaciółki zgadły się na pastelowo-beżowej gamie z szarością i niebieskim. Taka paleta nawiązuje do wyglądu domu i nie męczy oczu. Mebli kupowano minimalistycznych form z czystej palety kolorów, dekoracja – w mass marketzie np. w Zara Home. A stoliki do gazet w salonie zaprojektowała sama Maria.

Co do tego, pustka z przesuwanymi drzwiami za kuchnią – to również jej pomysł. Architektka zaproponowała „odciąć” kilka metrów od garażu, aby zaprojektować miejsce do snu dla przyjaciół – często odwiedzają klasztor Claudii i jej rodzinę. Teraz ona również odpoczywa w tym miejscu.












