Mały i przytulny domek na kółkach
Właścicielka tego przytulnego miejsca, Dolly Rubyano, zawsze marzyła o byciu w małym domku na kółkach. W 2013 roku w Nowej Zelandii zobaczyła ciężarówkę przekształconą w dom mieszkalny. Zaczęła się w niej kochać.
Aby zrozumieć, czy będzie się czuła komfortowo w takim małym wnętrzu, Dolly spróbowała wynająć podobne domki na Airbnb. Dzięki temu zrozumiała, że to właśnie to jej było potrzebne.

W minimalnym formacie mieszkania najbardziej przyciągała prostota i mobilność. „Lubię to, że mogę zabrać swój dom gdzie chcę. Chyba w przeszłym życiu była emerytem”, — żartuje Dolly.

Realizacja marzenia pomogła firma Designer Eco Tiny Homes: już wcześniej mieli doświadczenie w budowie małych domów na kółkach. Produkcja i montaż domu zajęły tylko trzy miesiące.


Dolly była też radością, że mogła wziąć udział w procesie. „Z moją siostrą pomalowaliśmy ściany i sufit, ustawiliśmy półki na kuchni. Najbardziej dumna jestem z tego, że sama zrobiłam kompostowy toaletę – teraz tu są wszystkie wygody”, — mówi.

Na 25 metrach kwadratowych mieściły się kuchnia, sypialnia, łazienka, niewielka salona i szatnia w formie wbudowanego szafy. Na przechowywanie większych i sezonowych rzeczy Dolly wynajmuje osobne miejsce.
O swoim życiu dziewczyna mówi tak: „W domu trzymam tylko to, co jest przydatne, funkcjonalne i może sprawić mi szczęście. Czuję się komfortowo, tu mogę się schować od stresu”.

Dolly założyła również Instagram poświęcony swojemu domowi. Dziewczyna nie tylko publikuje piękne zdjęcia, ale też opowiada o specyfice życia w małym wnętrzu.
Na przykład, jak ważne jest utrzymanie porządku i odpowiednie podejście do każdej detalu w interierze. Na swoim przykładzie Dolly pokazuje, że życie w bardzo małym domku może być komfortowe i przytulne.















